żeby zrobić te zdjęcia pojechałam 250 km od domu… za to Marta z rodziną zapewniła mi tak wspaniałą atmosferę i humor, że nawet przez minutę nie żałowałam tej podróży…. a oto kilka zdjęć z sesji… zdjęcia bardziej intymne pozostawiam tylko dla oczu przyszłej mamy
Fajny pomysł na ostatnich zdjęciach